Duchy, zjawy, upiory

Jedną z najbardziej nawiedzanych przez duchy miejscowości obecnego powiatu ostrowieckiego jest wieś Chocimów w gminie Kunów.

Starsi mieszkańcy opowiadają, że przechodząc obok kapliczki św. Jana odczuwają czyjąś bliskość, jakiś dziwny chłód. Niektórzy twierdzą, że widzieli zjawę przechadzającą się po wsi – postać kobiety owiniętą jedwabnym szalem.

Swoje duchy ma także tutejszy dwór, onegdaj Popielów, Cichowskich, a na koniec Ośniałowskich. Wielu słyszało w budynku trzaskanie drzwi, skrzypienie podłóg, dziwne głosy. Mieszkańcy Chocimowa wiążą te dziwne zdarzenia z tragiczną śmiercią Gustawa Ośniałowskiego, właściciela dóbr chocimowskich, który popełnił samobójstwo w zakładzie psychiatrycznym, wyskakując przez okno.

W dworskim parku wśród potężnych lip wielu widziało także ducha Mariana Ośniałowskiego, poety, syna Marii z Cichowskich i Gustawa Ośniałowskich, również zmarłego śmiercią samobójczą. Zmarły na emigracji, pochowany w zbiorowej mogile, powraca w ciepłe letnie noce do rodzinnego domu.