Andrzej Boberek urodził się w 1944 r. w Przybenicach w gminie Kazimierza Wielka. Po ukończeniu szkoły zawodowej pracował jako kierowca w przedsiębiorstwie budowlanym w Krakowie. Kiedy na przełomie lat 60. i 70. był budowany Zakład Metalurgiczny Huty im. Marcelego Nowotki, wraz z grupą współpracowników został oddelegowany do pracy w Ostrowcu Św. Tu poznał swą przyszłą żonę. Ożenił się, założył rodzinę, zapuścił korzenie. Osiadł w Maksymilianowie. Rodzina żony, Krawczykowie, mieszkała w Kątach Denkowskich i od pokoleń trudniła się garncarstwem. Pan Andrzej pomagając nierzadko teściowi w pracach garncarskich, obserwował bacznie jak spod jego rąk wychodzą garnki, dzbanki i doniczki. Dziś już nawet nie pamięta, w którym momencie obudziła się w nim pasja do tego rzemiosła. Niemniej jednak postanowił zostać garncarzem. Pierwsze wyroby jakie wykonywał były bardzo proste. Stanowiły je doniczki, podstawki i wazoniki. Na wyroby z gliny nie brakowało wówczas klientów. W 1977 r. Pan Andrzej został członkiem Spółdzielni Rękodzieła „Chałupnik” w Iłży, zrzeszającej garncarzy z całej okolicy. Z czasem rozbudował pracownię, zakupił walec z napędem elektrycznym, bo dotychczas korzystał z walca z napędem nożnym, nabył sprzęt do szlamowania gliny, do łupania drewna.

Z biegiem czasu popyt na wyroby garncarskie spadał. Gliniane doniczki wypierały plastykowe. Trudno było znaleźć chętnych na wazony i miski, gdy modne stały się kryształy. Mimo to Pan Andrzej nie zawiesił rzemiosła garncarskiego, nawet gdy w latach 90. zlikwidowano Spółdzielnię. Dziś jest jedynym garncarzem z terenu gminy Bałtów, oraz jednym z niewielu w powiecie ostrowieckim. W sezonie letnim ma wydzielone miejsce na terenie rezerwatu przyrodniczo-archeologiczego „Krzemionki”. Turyści zwiedzający zabytkową kopalnię krzemienia pasiastego mają możliwość przyjrzenia się pracy garncarza, sami również mogą spróbować swych sił w tym rzemiośle. Pan Andrzej otwiera również przed turystami i wszystkimi zainteresowanymi podwoje do swej pracowni w Maksymilianowie. Często prezentuje swoje wyroby na wystawach w Kielcach czy Krakowie i warsztatach garncarskich m.in. Urzędowie, oraz Dymarkach Świętokrzyskich.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież